Automat perkusyjny MFB-503
Analogowe automaty perkusyjne wcale nie muszą być drogie. Infradźwiękowego kopniaka daje niekoniecznie drogi MFB-503.
Brzmienie w tym instrumencie jest modelowane analogowo, za wyjątkiem hi-hat’ów i cymbal’ów. Pokładowy sekwencer działa tak jak w Rolandach z serii TR – mamy szesnaście przycisków służących do umieszczania nuty w danym momencie taktu. Brzmienia instrumentów można edytować w typowy sposób: częstotliwość, wybrzmienie (decay), dostrojenie dla stopy, częstotliwość, poziom szumu, wybrzmienie dla werbla oraz częstotliwość i wybrzmienie dla hi-hat’ów i cymbal’ów. Paterny mają swój wariant A i B które podczas odtwarzania można łatwo przełączyć przeznaczonym do tego przyciskiem. Patrząc z tyłu mamy tak: MIDI input, duże jack’i stereo wyjście i dwa dodatkowe – indywidualne wyjścia dla stopy i werbla. W momencie jak podpinamy się do tych ostatnich to są one odejmowane od sumy stereo. To rozwiązanie bardzo ułatwia wyciągnięcie pełnego mięcha ze stopy. Zaimplementowane MIDI pozwala na synchronizację zewnętrzną – dobra wiadomość dla chcących wykorzystać ten automat na scenie.
Pamięć: miejsce na 90 patern’ów i 90 song’ów. Cena … 280 euro (grudzień 2007).
Postaram się zdobyć pełniejszy opis – może test.
Leave a Reply