<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sound EXPERT &#187; Studio</title>
	<atom:link href="http://sound-expert.pl/category/studio/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sound-expert.pl</link>
	<description>Syntezatory, VST, studio, DAW</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 11:22:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Pytanie odnośnie akai MPC</title>
		<link>http://sound-expert.pl/pytanie-odnosnie-akai-mpc/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/pytanie-odnosnie-akai-mpc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 11:22:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystko Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Witam wszystkich &#8230; odwiedzających. Mam pytanie &#8211; byłbym wdzięczny za odpowiedź w komentarzu. Mam nawet nadzieję na dyskusję. Nigdy nie miałem doczynienia z produkatmi z serii MPC firmy Akai. Do grania na scenie korzystałem z Rolandów MC 303 i JX305. Muzyka &#8230; techno minimal. Pytanie jest czy do grania na żywo Akai MPC 1000 (ew. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkich &#8230; odwiedzających.</p>
<p>Mam pytanie &#8211; byłbym wdzięczny za odpowiedź w komentarzu. Mam nawet nadzieję na dyskusję.</p>
<p>Nigdy nie miałem doczynienia z produkatmi z serii MPC firmy Akai. Do grania na scenie korzystałem z Rolandów MC 303 i JX305. Muzyka &#8230; techno minimal. Pytanie jest czy do grania na żywo Akai MPC 1000 (ew. 2500 &#8211; zależy jak szybko uda się nazbierać odpowiednią kwotę) sprawdzi się tak dobrze jak MC&#8217;ki Rolanda. Dodatkowo mam Korgi R3 i Micro X. Ponadto &#8211; mam trochę dosyć tworzenia na kompie &#8230; podobno MPC&#8217;ki pomagają, dzięki temu &#8230; no właśnie &#8211; czekam na opinie.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/akai mpc 1000/" rel="tag">akai mpc 1000</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/mpc 2500/" rel="tag">mpc 2500</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/korg R3/" rel="tag">korg R3</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/microx/" rel="tag">microx</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/granie na żywo/" rel="tag">granie na żywo</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/pytanie-odnosnie-akai-mpc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Encyklopedia sound experta.</title>
		<link>http://sound-expert.pl/encyklopedia-sound-experta/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/encyklopedia-sound-experta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2009 22:34:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[DAW's]]></category>
		<category><![CDATA[Interfejsy]]></category>
		<category><![CDATA[Programy]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania]]></category>
		<category><![CDATA[Sample]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[VST]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystko Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=130</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo powoli i nie ukrywam, że powstaje encyklopedia sound-expert&#8217;a: www.wiki.sound-expert.pl. Na razie system jest w baaardzo wczesnym etapie &#8211; nawet nie jest możliwe w tym momencie dodawania artykułów przez każdego. Popracujemy i nad tym, jeżeli ktoś chętny zgłosi się z pomocą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo powoli i nie ukrywam, że powstaje encyklopedia sound-expert&#8217;a: <a href="http://www.wiki.sound-expert.pl" target="_blank">www.wiki.sound-expert.pl</a>. Na razie system jest w baaardzo wczesnym etapie &#8211; nawet nie jest możliwe w tym momencie dodawania artykułów przez każdego. Popracujemy i nad tym, jeżeli ktoś chętny zgłosi się z pomocą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/encyklopedia-sound-experta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MAutoEqualizer</title>
		<link>http://sound-expert.pl/mautoequalizer/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/mautoequalizer/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 14:47:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[VST]]></category>
		<category><![CDATA[Equalizer]]></category>
		<category><![CDATA[FFT]]></category>
		<category><![CDATA[Steinberg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=115</guid>
		<description><![CDATA[MeldaProduction wypuściło MAutoEqualizer &#8211; nową, ciekawą i pewien sposób nowatorską wtyczkę VST, która jest kombinacją equalizera i analizatora. Wtyczka ta jest pierwszą opartą o technologię MeldaProduction Filter Adaptation (MFA), która pozwala na ustawienie korektora na podstawie harakterystyki widmowej innego (zewnętrznego) materiału. Technologia ta nie opiera się na FFT (Fast Fourier Transformation), która w przypadku takiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2009/03/mautoequalizer.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-117" title="mautoequalizer" src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2009/03/mautoequalizer.jpg" alt="" width="273" height="200" /></a>MeldaProduction wypuściło MAutoEqualizer &#8211; nową, ciekawą i pewien sposób nowatorską wtyczkę VST, która jest kombinacją equalizera i analizatora.</p>
<p>Wtyczka ta jest pierwszą opartą o technologię MeldaProduction Filter Adaptation (MFA), która pozwala na ustawienie korektora na podstawie harakterystyki widmowej innego (zewnętrznego) materiału. Technologia ta nie opiera się na FFT (Fast Fourier Transformation), która w przypadku takiego zastosowania wprowadza zniekształcenia.</p>
<p>Wyobraźcie sobię taką sytuację &#8211; mamy gotowe nagranie (czyjeś) i bardzo nam się podoba jego &#8220;brzmienie&#8221;. Chcąc uzyskać takie same korzystając z normalnego korektora musimy polegać na słuchu i poświęcić mnóstwo czasu na znalezienie pasm częstotliwości oraz ich poziomów. Dzięki MAutoEqualizer&#8217;owi jest to prostrze &#8211; wystarczy, że &#8220;posłucha&#8221; danego utworu i ustawi korektor tak, aby uzyskać takie same brzmienie.</p>
<p>Z doświadczenia pamiętam podobne rozwiązanie zaproponowane przez Stainberg&#8217;a. Zestaw wtyczek VST &#8216;Mastering Edition&#8217; zawierał ME FreeFilter, który pozwala operować 30&#8242;ma pasmami. Korektor ten najpierw musiał &#8220;posłuchać&#8221; matariału źródłowego i na tej podstawie ustawiał nasycenie poszczególnych pasm. Jednak ze względu na wcześniej wspomnianą technologię analizy harmonicznych (FFT) nie brzmiało to zbyt &#8230; czysto. Chociaż, jeżeli ktoś z tego korzysta w dalszym ciągu, to proszę śmiało napisać o tym w komentarzu.</p>
<p><strong></strong></p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/MAudioEqualizer/" rel="tag">MAudioEqualizer</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/FFT/" rel="tag">FFT</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Steinberg/" rel="tag">Steinberg</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/maudio equalizer/" rel="tag">maudio equalizer</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/mautoequalizer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przewodnik po MIDI</title>
		<link>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 11:01:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[DAW's]]></category>
		<category><![CDATA[Interfejsy]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Dave Smith]]></category>
		<category><![CDATA[features]]></category>
		<category><![CDATA[MIDI]]></category>
		<category><![CDATA[od podstaw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Protokół MIDI (Musical Instrument Digital Interface) powstał w 1983&#8242;cim roku i do dzisiaj pozostaje jako praktycznie jedyny wykorzystywany do komunikacji pomiędzy muzycznym sprzętem. Nic dziwnego, że się tak dobrze zadomowił jeżeli przyjżymy się jego poprzednikowi. System z kontrolą napięciem (CV) i wyzwalaniem (trigger) używany we wczesnych syntezatorach analogowych był bardzo ograniczony i mało elastyczny. Uwczesne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Protokół MIDI (Musical Instrument Digital Interface) powstał w 1983&#8242;cim roku i do dzisiaj pozostaje jako praktycznie jedyny wykorzystywany do komunikacji pomiędzy muzycznym sprzętem. Nic dziwnego, że się tak dobrze zadomowił jeżeli przyjżymy się jego poprzednikowi. System z kontrolą napięciem (CV) i wyzwalaniem (trigger) używany we wczesnych syntezatorach analogowych był bardzo ograniczony i mało elastyczny. Uwczesne instrumenty nie miały zbyt wiele parametrów brzmienia, które można było zmieniać zdalnie, polegające bardziej na  pokrętłach,  suwakach czy połączeniach kablami między modułami.  Co więcej  -  system z kotrolą napięciem nie był w żaden sposób ustandaryzowany co eliminowało jakąkolwiek możliwość interakcji między instrumentami różnych producentów. Na szczęście  na dzień dzisiejszy można zaopatrzyć się w konwerter MIDI / napięcie (MIDI-to-CV) i wykorzystywać z powodzeniem stare dobre analogi w bardziej &#8220;cyfrowy&#8221; sposób. Pan Dave Smith, założyciel legendarnej firmy Sequential Circuits, a teraz szef Dave Smith Instruments przewidział, że wraz z rozwojem syntezatorów i technologii w procesie produkcji muzyki w końcu trzeba będzie czegoś lepszego, niż to co do tej pory oferował prosty system CV i stworzył standard MIDI zaprezentowany po raz pierwszy w 1983&#8242;cim roku. Od razu stał się standardem dla wszystkich producentów.</p>
<p><strong>Jak to działa ?</strong></p>
<p>ŻADEN DŹWIĘK NIE JEST TRANSMITOWANY POPRZEZ MIDI, tylko sygnały cyfrowe sterujące zwane zdarzeniami, które instruują urządzenia co mają robić. Najprostrzym przykładem jest układ klawiatura sterująca i moduł brzmieniowy. Kiedy naciśniesz klawisz, klawiatura wysyła informację o tym zdarzeniu &#8211; który klawisz no i oczywiście to, że nacisnąłeś (note on). Kiedy puścisz klawisz, to zostaje też wysłany komunikat o tym zdarzeniu (note off). Oczywiście protokół MIDI obejmuje więcej niż ten przypadek. Zasadzniczo wiadomość o zdażeniu jest wysyłana za każdym razem kiedy coś się zmienia, np. jeżeli w trakcie trzymania wciśniętego klawisza dociskamy go (aftertouch) czy też będziemy zmieniali jego częstotliwość kręcąc znanym wszystkim pitch bender&#8217;em.W standardzie MIDI mamy dostępnych 128 nut (od C pięć oktaw niżej od środkowego C do G dziesięć oktaw wyżej), 16&#8242;cie kanałów (tak więc możemy mieć 16&#8242;cie różnych instrumentów w jednym &#8220;łańcuchu&#8221;) oraz 128 programów (brzmień czy ustawień dla efektów). MIDI przesyła również impulsy zegarowe do prostej synchronizacji. Bardzo ważnym elementem całego tego zamieszania z MIDI jest System Exclusive (SysEx). Jest on po to, żeby producenci mogli zaimplementować obsługę przez MIDI parametrów charakterystycznych dla ich produktów. Jeżeli pakiet informacji zaczyna się identyfikatorem danego instrumentu to tylko on będzie odbierał te informacje. Reszta urządzeń podłączonych do tego &#8220;łańcucha&#8221; MIDI zignoruje te informacje. Najczęstrzym zastosowaniem SysEx&#8217;ów jest przesyłanie informacji o barwie.Sygnały MIDI najczęściej przesyłane są parą przewodów w tzw. ekranie &#8211; niwelującym zewnętrzne zakłucenia &#8211; zakończonych wtyczkami typu DIN (5&#8242;cio pinowe &#8230; za czasów mojej młodości było to powszechne rozwiązanie w sprzęcie audio). Jak wcześniej było wspomniane żadne dźwięki nie są przesyłane tylko zero-jedynkowe dane cyfrowe w postaci 8&#8242;mio bitowcych paczek.  Protokół MIDI przesyła informacje z prędkością maksymalną do 31250 bitów na sekundę.Każde połączenie MIDI przesyła informacje tylko w jedną stronę. Znaczy to, że żeby przesyłać w informacje w dwie strony potrzebujemy dwu połączeń. <img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/11/transmisjamidi.jpg" alt="transmisjamidi.jpg" /> Oczywiście po za złączami MIDI IN i MIDI OUT bardzo często znaleźć można MIDI THRU, który w najprostrzy sposób można powiedzieć powtarza wszystko co wchodzi do instrumentu  / urządzenia z MIDI IN, co z kolei pozwala na włączanie kolejnych elementów do systemu:<img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/11/systemzthru.jpg" alt="systemzthru.jpg" /></p>
<p><strong>Jak MIDI stało się standardem ?</strong></p>
<p>Kluczową cechą MIDI w czasach kiedy wszedł do użytku była wydajność, pozwalająca na przesyłanie bardzo znaczących informacji małą ilością danych. Uwczesne ograniczenia w ilości przekazywanych informacji miały tą zaletę, że nie wpływały na synchronizację. Do tego dochodzi fakt, że nie było żadnej alternatywy dla tego systemu. Przypieczętowaniem niepisanego standardu było pojawienie się na rynku komputera fabrycznie wyposażonego w interfejs MIDI &#8211; Atari ST (1985 &#8230; ktoś pamięta jeszcze te komputery ?). Z czasem jednak okazało się, że można w miarę rozszerzyć możliwości tego standardu zbytnio go nie &#8220;psując&#8221; i pozostawiając wstecznie kompatybilnym. I tak np.:</p>
<ul>
<li>1991 &#8211; firma Roland wprowadza standard General MIDI</li>
<li>1991 &#8211; standard Roland GS</li>
<li>1997 &#8211; 1999 &#8211; Yamaha wprowadza XG</li>
<li>1992 &#8211; GM2 &#8211; rozszerzony standard MIDI.</li>
</ul>
<p><strong>Rychło w czas &#8230; czyli synchronizacja czasowa.</strong></p>
<p>Najczęściej krytykowaną i wytykaną wadą standardu MIDI była obsługa synchronizacji czasowej pomiędzy urządzeniami. Jakkolwiek we wczesnych latach 80&#8242;tch było to wystarczające, jednak wraz z rozwojem technologii zaczynały się zgrzyty. Nie dało się nieusłyszeć lekkich &#8220;rozjazdów&#8221; czy chociażby znanej wszystkim dzisiaj latencji (opóźnienia) podczas nagrywania i odtwarzania.  Im więcej informacji zaczęto przesyłać przez MIDI tym bardziej problem dawał się we znaki. Mogły być to tylko milisekundy jakkolwiek słyszalne. Co więcej &#8211; bardzo często (na dzień dzisiejszy 99%) rolę sekwencerów przejęły komputery i każdy kolejno dodawany element systemy wprowadzał własne opóźnienia. W sumie nie można za to winić standardu MIDI &#8211; wszystko zależy od poszczególnych składników naszego studia.</p>
<p>MIDI przez USB.</p>
<p>W dzisiejszych czasach większość sprzętu muzycznego ma wbudowane obok standardowego MIDI złącze typu A lub B USB do bezpośredniego podłączenia do komputera &#8211; co w sumie i tak nie jest rozwiązaniem problemu z opóźnieniami. Pomimo szybszej transmisji danych opóźnienia bywają większe niż w standardowym połączeniu MIDI.</p>
<p><strong>Przyszłość.</strong></p>
<p>Nie da się zaprzeczyć temu, że MIDI miało ogromne znaczenie dla rozwoju technologii w muzyce w ciągu ostatnich 25 lat. Jedną z alternatyw dla tego systemu jest dosyć daleko posunięty w rozwoju system zwany <a title="ZIPI" href="http://en.wikipedia.org/wiki/ZIPI" target="_blank">Zeta Instrument Processor Instrument (ZIPI)</a>, który pojawił się w połowie lat 90&#8242;tych ubiegłego stulecia. Producenci sprzętu muzycznego, pomimo jego zalet, nie skorzystali z niego. Jakkolwiek ci ludzie, którzy pracowali nad tym systemem pomagali przy opracowywaniu portokołu OpenSound używanego przez Native Instruments. System ten opiera się na szybkich szerokopasmowych połączeniach w których nie występuje problem z synchronizacją tak jak w MIDI gdzia zakłada się, że sygnał synchronizacji pojawia się w odbiorniku w momencie nadania.</p>
<p>Jedną ze znaczących barier przy opracowaniu nowego protokołu czy systemu jest ogromne zróżnicowanie w sprzęcie muzycznym. Z tak ogromną ilością różnych typów syntezy, programowania czy kontroli jest to prawie niemożliwe. Jakkolwiek &#8211; zwróćcie uwagę jak technologia informatyczne daleko się rozwinęła od początku lat osiemdziesiątych &#8211; być może rozwiązaniem jest nie &#8220;podkręcanie&#8221; istniejącego standardu MIDI, a opracowanie przez programistów takich funkcji w programach (DAW), które jeszcze lepiej wykorzystają USB, FireWire czy chociażby połączenia sieciowe (Ethernet).</p>
<p>Podziękowania dla <a title="Matrixsynth" href="http://matrixsynth.blogspot.com/" target="_blank">Matrixsynth</a> za fotke Prophet&#8217;a 600.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/MIDI/" rel="tag">MIDI</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Dave Smith/" rel="tag">Dave Smith</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/ZIPI/" rel="tag">ZIPI</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mopho</title>
		<link>http://sound-expert.pl/mopho/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/mopho/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 19:45:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Dave Smith]]></category>
		<category><![CDATA[Mopho]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/mopho/</guid>
		<description><![CDATA[Raptem z nikąd pojawił się nowy instrument ze stajni Dave&#8217;a Smith&#8217;a o dosyć ujmującej nazwie &#8211; Mopho. Być może nazwa wzięła się z tego, że jest to syntezator monofoniczny. Zadzwonię do Dave&#8217;a później i zapytam z kąd się to wzięło. Ale do rzeczy. Pamiętacie Prophet&#8217;a 08 ? Fajny to nawet za mało powiedziany &#8211; tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/09/mopho_page.jpg" alt="mopho_page.jpg" />Raptem z nikąd pojawił się nowy instrument ze stajni Dave&#8217;a Smith&#8217;a o dosyć ujmującej nazwie &#8211; Mopho. Być może nazwa wzięła się z tego, że jest to syntezator monofoniczny. Zadzwonię do Dave&#8217;a później i zapytam z kąd się to wzięło.</p>
<p>Ale do rzeczy.</p>
<p>Pamiętacie Prophet&#8217;a 08 ? Fajny to nawet za mało powiedziany &#8211; tylko  ta cena. Jak zapowiedział Dave w przypadku Mopho mamy doczynienia z tą samą technologią aczkolwiek będzie on dużo tańszy (około 245 funtów na rynku brytyjskim).</p>
<p>Jak można się spodziewać cały tor syntezy jest kompletnie analogowy składający się z:</p>
<ul>
<li>dwa oscylatory,</li>
<li>dwa suboscylatory (pierwszy grający oktawę niżej, a drugi dwie),</li>
<li>trzy generatory obwiedni ADSR,</li>
<li>analogowy delay,</li>
</ul>
<p>tak więc jak widać żywe mięso. Zastosowany filtr Curtis pochodzi ze wspomnianego wcześniej Prophet&#8217;a 08 z możliwością przełączania między trybem 2&#8242;u i 4&#8242;o polowym.</p>
<p>Wejście audio umożliwia nam &#8220;mielenie&#8221; zewnętrzenych dźwięków w torze synterzy Mopho &#8211; znaczy to, że od delikatnego po rozdzierający uszy distotion można bardzo łatwo uzyskać.</p>
<p>Z innych rzeczy &#8211; sekwencer krokowy 16&#215;4, arpeggiator i 384 barwy na starcie. Z tyłu znajdziemy 3 duże jack&#8217;i (wyjście stereo i słuchawki), wyjście słuchawkowe plus pełne MIDI (IN/OUT/THRU). Do edycji barw bardzo pomocny jest programowy edytor dostępny w wersji na PC i Mac&#8217;a (albo jak to starzy amigowcy nazywają blachę i jabola).</p>
<p>Więcej informacji &#8211; polecam stronę producenta &#8211; próbki audio i filmiki: <a href="http://davesmithinstruments.com/products/mopho/" title="Mopho" target="_blank">http://davesmithinstruments.com/products/mopho/</a></p>
<p>Zdjęcie pochodzi z powyższej strony.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/mopho/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPod jako profesjonalny recorder &#8211; ProTrack.</title>
		<link>http://sound-expert.pl/ipod-jako-profesjonalny-recorder-protrack/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/ipod-jako-profesjonalny-recorder-protrack/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jul 2008 23:38:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Interfejsy]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Alesis]]></category>
		<category><![CDATA[iPod]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/ipod-jako-profesjonalny-recorder-protrack/</guid>
		<description><![CDATA[Dzięki firmie Alesis możemy wykorzystać naszego iPod&#8217;a (Classic albo 5&#8242;tą generację) czy też iPod&#8217;a nano (drugą albo trzecią generację) jako recorder (16 bitów / 44.1kHz) w terenie jak również i w studio. W tym ostatnim przypadku będziemy mieli możliwość podłączenia mikrofonów (2 x XLR) zasilanych 48V, jeżeli zaopatrzeni będziemy w zasilanie zewnętrzne dla naszego ProTrack&#8217;a. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/07/protrack.jpg" alt="protrack.jpg" />Dzięki firmie Alesis możemy wykorzystać naszego iPod&#8217;a (Classic albo 5&#8242;tą generację) czy też iPod&#8217;a nano (drugą albo trzecią generację) jako recorder (16 bitów / 44.1kHz)  w terenie jak również i w studio. W tym ostatnim przypadku będziemy mieli możliwość podłączenia mikrofonów (2 x XLR) zasilanych 48V, jeżeli zaopatrzeni będziemy w zasilanie zewnętrzne dla naszego  ProTrack&#8217;a. Jak nam zabraknie i mikrofonów i zasilacza to nie ma się czym martwić &#8211; dostępne są dwa (X/Y)  mikrofony i na zasilaniu bateryjnym (3xAAA) producent obiecuje do pięciu godzin pracy.</p>
<p>Z innych przydatnych rzeczy znajdziemy limiter, uchwyt &#8211; jeżeli to tak można nazwać &#8211; do zamontowania na stojaku, podręczny kontrolę wyświetlacza oraz wskaźniki poziomu oparte na diodach LED.</p>
<p>Więcej szczegółów na stronie alesis.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/iPod/" rel="tag">iPod</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Alesis/" rel="tag">Alesis</a> <a href="http://sound-expert.pl/search//" rel="tag"></a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/ipod-jako-profesjonalny-recorder-protrack/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>DJ Mixer &#8211; Behringer DDM4000</title>
		<link>http://sound-expert.pl/dj-mixer-behringer-ddm4000/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/dj-mixer-behringer-ddm4000/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 00:50:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Interfejsy]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Behringer]]></category>
		<category><![CDATA[DJ]]></category>
		<category><![CDATA[mixer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/dj-mixer-behringer-ddm4000/</guid>
		<description><![CDATA[Nikt nie zaprzeczy, że kolejna generacja hybrydowych mikserów dla DJ&#8217;ei zadomowiła się już na dobre na rynku. Duże firmy jak Korg, Pioneer czy też Allen &#38; Heath zaprezentowało już kilka cacek w tej dziedzienie czas więc na Behringer&#8217;a, który zrobił coś podobnego i jak zwykle w przypadku tej firmy w cenie nie do pobicia. DDM4000 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nikt nie zaprzeczy, że kolejna generacja hybrydowych mikserów dla DJ&#8217;ei zadomowiła się już na dobre na rynku. Duże firmy jak Korg, Pioneer czy też Allen &amp; Heath zaprezentowało już kilka cacek w tej dziedzienie czas więc na Behringer&#8217;a, który zrobił coś podobnego i jak zwykle w przypadku tej firmy w cenie nie do pobicia.</p>
<p>DDM4000 jest typowym 4&#8242;ro kanałowym cyfrowym mikesrem dla DJ&#8217;ei, samplerem z dwoma bankami, podwójnym efektem oraz w pełni funkcjonuje jako kontroler MIDI. Diabeł oczywiście tkwi w szczegółach &#8211; każdy parametr może być edytowany bardzo dokładnie dzięki wyświetlaczowi LCD. Od częstotliwości korektora przez charakterysykę fadera, Ultramiser, korektor dla wejścia mikrofonowego do kompresora itd.</p>
<p>Trzy rzeczy w tym mikserze zasługują na szczególną uwagę. Pierwsza z nich to podwójny bank efektów. Do kontroli tychże efektów mam dwa wydzielone bloki kontroli pod wyświetlaczem. Rzut okiem na właściwą część instrukcji pozwoli w miarę szybko zorientować się w tym temacie i już możemy coś wkombinować. Jakkolwiek dziewięc efektów nie jest niczym nowym i jakość dźwięku też nie jest specjalnie wyszukana to Behringer podłapał pomysł od Pioneer&#8217;a i podobnie jak tam efekty można nakładać na wydzielone pasma częstotliwości &#8211; basy, środki i soprany. W rezultacie takiego rozwiązania możemy pożegnać się z niespodziankami typu dudniące basy w przypadku flanger&#8217;a czy phaser&#8217;a. Inne efekty pogłosowe typu echo czy delay brzmią znacznie czyściej bes basu.</p>
<p>DDM4000 umożliwia łatwe przechwycenie pętli i odtwarzanie ich z nadanym BPM z któregokolwiek z wejść. Do tego pętle te można wyzwalać crossfader&#8217;em &#8211; niezła zabawa &#8211; musicie spróbować.</p>
<p>Ostatnią rzeczą zasługującą na duży plus jest możliwość funkcjonowania tego miksera jako kontrolera MIDI. Około 80 różnych suwaków, przycisków i pokręteł może wysyłać komunikaty CC lub też Note On co aż się prosi o zastosowanie w Ableton&#8217;ie czy też Traktor&#8217;ze, tym bardziej, że obydwa wspomniane programy mają bardzo łatwe mapowanie.</p>
<p>Rasumując &#8211; nic jak do tej pory nie ma do zaoferowania w tej cenie (£275)  za tyle bajerów. Jeżeli nie możesz pozwolić sobie na droższe rozwiązania czy też jakość dźwięku nie jest dla Ciebie priorytetem to bierz ten.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/DJ/" rel="tag">DJ</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/mixer/" rel="tag">mixer</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/behringer/" rel="tag">behringer</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/ddm4000/" rel="tag">ddm4000</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/dj-mixer-behringer-ddm4000/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małe jest piękne &#8211; Nano Machines</title>
		<link>http://sound-expert.pl/nano-machines/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/nano-machines/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 17:18:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[DAW's]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[kontroler MIDI]]></category>
		<category><![CDATA[Korg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/nano-machines/</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo tego, że spór na temat rozmiaru w dalszym ciągu jest nierozstrzygnięty, Korg wyprodukował coś co z pewnością potwierdzi urok małych rzeczy &#8211; kontrolery MIDI o długości 32 cm i szerokości 8,2 cm &#8211; perfekcyjnie pasujące pod laptopy. Pierwszy z nich to nanoKEY &#8211; 25 reagujących na dynamikę klawiszy, które mogą pracować również w trybie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/07/nanoseria.jpg" alt="nanoseria.jpg" />Pomimo tego, że spór na temat rozmiaru w dalszym ciągu jest nierozstrzygnięty, Korg wyprodukował coś co z pewnością potwierdzi urok małych rzeczy &#8211; kontrolery MIDI o długości 32 cm i szerokości 8,2 cm &#8211; perfekcyjnie pasujące pod laptopy.</p>
<p>Pierwszy z nich to nanoKEY &#8211; 25 reagujących na dynamikę klawiszy, które mogą pracować również w trybie CC (Control Change) doskonale nadającego się jakko sterownik MIDI. Dodatkowo znajdziemy przyciski odpowiedzialne za transpozycję, pitch bend i modulator.</p>
<p>Kolejny nanoKONTROL zawiera 9 suwaków, 9 pokręteł, 18 przełączników, sekcję kontroli sekwencera i przełącznik &#8220;scen&#8221;. Rozmiary sprawiają wrażenie, że nie obędzie się bez przypadkowych szturchnięć sąsiadujących kontroloerów, a już tym bardziej w trakcie występów na żywo. Powiadają, że duży może więcej &#8230;</p>
<p>Na nanoPAD&#8217;zie znajduje się 12 czułych na dynamikę naciku pad&#8217;ów dodatkowym kontrolerem XY. Całkiem nieźle &#8211; ale to nie wszystko &#8211; znajdziemy tam funkcję &#8220;Chord Trigger&#8221;, dzięki której do poszczególnych padów możemy przypożądkować akordy. Bardziej ekspresywną grę czy kontrolę zapewnią nam przyciski &#8220;Flam&#8221; i &#8220;Roll&#8221;.</p>
<p>NanoPAD i nanoKONTROL wydają się bardzo interesującymi pozycjami, gdzie nanoKEY wygląda jako zwykłe zastąpienie klawiszy QWERTY na klawiaturze. Z pewnością zestaw ten uszczęśliwi korzystających z Ableton&#8217;a Live &#8211; firma Korg z pewnością pomyślała to samo i w zestawie z nanoKONTROL znajdziemy kupon umożliwiający zakup z upustem Ableton Live. Dobra robota.</p>
<p><em>zdjęcie pochodzi ze strony korg.com</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/nano-machines/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akai MPC 5000</title>
		<link>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 14:47:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Akai]]></category>
		<category><![CDATA[features]]></category>
		<category><![CDATA[MPC5000]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/</guid>
		<description><![CDATA[Seria MPC roziwjana była od modelu MPC 60, który ujrzał światło dzienne w 1988&#8242;ym roku. Zaprojektowany przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a i Akai MPC60 mk1, mk2 i MPC 3000 stały się legendą i w dalszym ciągu mają wielu fanów charakterystycznego brzmienia i kwantyzacji (swing). Później firma Akai bez Roger&#8217;a wypuściła kolejno modele 2000, 2000XL, 4000, 1000, 500 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Seria MPC roziwjana była od modelu MPC 60, który ujrzał światło dzienne w 1988&#8242;ym roku. Zaprojektowany przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a i Akai MPC60 mk1,  mk2 i MPC 3000 stały się legendą i w dalszym ciągu mają wielu fanów charakterystycznego brzmienia i kwantyzacji (swing).  Później firma Akai bez Roger&#8217;a wypuściła kolejno modele 2000, 2000XL, 4000, 1000, 500 i 2500. Niezniechęciło to jednak użytkowaników pierwszych dwóch modeli do ciągłego ich wykorzystywania za sprawą wspomnianych cech. Model 4000 na chwilę obecną nie jest już produkowany gdyż modelem flagowym zostaje MPC 5000.</p>
<p>Najnowszy model w dalszym ciągu pozostaje MPC&#8217;ekeim pomimo tych wszystkich zmian jakie zachodziły w trakcie &#8220;ewolucji&#8221; tej serii. Do tego dochodzi to, że jest chyba najlepiej wyglądającym modelem. Jest duży &#8211; zapomnij o używaniu go w samolocie czy w pociągu. Również nie ma zasialania z baterii.</p>
<p>Frontowy panel jest połączeniem dwu światów &#8211; część jest odziedziczona z modeli zaprojektowanych przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a, a część od Numarka, który jest właścicielem Akai od 2004&#8242;ego roku. Ekran, który jest bardzo podobny do tego w modelu MPC 4000, jest znacznie większy, łatwy do odczytywania i wyświetla przebiegi sampli co jest wygodniejsze niż w modelach z mniejszym wyświetlaczem.</p>
<p>Ilość kontrolerów zwanych Q-Link&#8217;ami znacznie została powiększona w stosunku do modeli 2500 i 4000, które mogą być przyporządkowane do parametrów wewnątrz systemu jak i urządzeń zewnętrznych co czyni z MPC 5000 doskonałym kontrolerem MIDI. Dostępnych jest  8 potencjomentrów obrotowych i 4 suwakowe.</p>
<p><strong>Utrata pamięci &#8230;</strong></p>
<p>Płynność pracy dzięki układowi padów, kontrolerów, przycisków funkcyjnych i dużemu wyświetlaczowi jest niesamowita. Rozwiązanie z padami na środku i kontrolerami po lewej stronie sprawdza się doskonale w pracy. Każdy kto zna MPC&#8217;ki poczuje się jak w domu a dla nowych pojęcie wszystiego odbędzie się w &#8220;locie&#8221;. Jedyne co jest trochę nie tak, to ta plastikowa część z przodu na której spoczywają nadgarstki &#8211; w starym poczciwym MPC 3000 było to gumowe i elastyczne &#8230; rządzi do tej pory.</p>
<p>W środku ten model pracuje bardzo podobnie do starszych modeli jakkolwiek oprogramowanie zostało rozszerzone. Na starcie mamy TYLKO 64 MB RAM&#8217;u na sample, którą możemy rozszerzyć do 192 MB (MPC 4000 mógł być dopasiony do 512 MB). Opcjonalnie możemy doinstalować napęd CD-R/DVD jednakże w tej cenie (£1550) powinno być to w standardzie.</p>
<p>Tworzenie bitów na tej maszynie odbywa się na takich samych zasadach jak w poprzednich modelach jednak w tym dochodzą nam syntezator pokładowy i audio z twardego dysku. Podepnij tylko jakieś źródło dźwięku do wejścia input/SPDIF czy też gramofonowego, zsampluj w mono albo stereo prosto na HD&#8217;ka, załaduj sample do programów, przyporządkuj do poszczególnych padów i jazda &#8230;</p>
<p>Tryb Simult umożliwia &#8220;odpalanie&#8221; czterech padów jednym, gdzie w dalszym ciągu działa resampling z nałożonymi  efektami oraz sample w locie mogą być nagrywane na kartę pamięci cz też twardy dysk. Można również ten instrument podłączyć  do komputera i również tą drogą przesyłać sample bezpośrednio z sekwencerów.</p>
<p><strong>Chop Shop</strong></p>
<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/07/mpc5000back.jpg" alt="mpc5000back.jpg" />Edycja sampli jest wszechstronna. Chop Shop v2.0 pozwala na edycję sampli znaną z programu Recycle &#8211; automatyczne cięcie sampli i przyporządkowywanie do padów z jednoczesną kreacją nowego programu. Pojedyńcze kawałki można wycinać z WAV&#8217;ów i wstawiać w nowe bity. Sample mogą mieć zmienioną częstotliwość (pitch) jak i można je rozciągnąć / skrócić w czasie (timestreching) przy użciu jednego z 18&#8242;tu algorytmów. Wszystkie te dźwięki mogą się wydostać jednym z dziesięciu wyjść audio lub też cyfrowo po SPDIF.</p>
<p>Sekwencer ma wszystkie funkcje w pełnym znaczeniu tego słowa. Każde zdarzenie MIDI może być przechowywane i edytowane w najdrobniejszym detalu &#8211; przydała by się opcja z podłączeniem monitora i myszki jak to ma miejsce w Roland&#8217;zie MV-8800. Każda sekwencja może się składać z 64&#8242;ech ścieżek i sekwencje mogą być odpalane w dowolnej kolejności tworząc &#8220;song&#8217;i&#8221;. Wszystkie ścieżki mogą być przyporządkowane / wyciszane / odpalane do padów co jest nieocenione w trakcie występów na żywo. Rozdzielczość sekwencera &#8211; 960 jednostek na ćwiernutę &#8211; tak samo jak w modelu 4000.</p>
<p>Ci, którzy znają i pamiętają chcarakterystyczną kwantyzację &#8220;swing&#8221; z modelu 3000 będą zadowoleni z dodatkowej obsługi nut trójkowych. Znaczącym krokiem &#8230; można powiedzieć wstecz, jest na stałe ustanowiona częstotliwość próbkowania i rozdzielczość bitowa sampli &#8211; 16 bit i 44.1 khz.  Większość z nas pracuje w dzisiejszych czasach na 24&#8242;ech bitach co daje większy zakres dynamiki. Naprawdę dziwne posunięcie ze strony Akai tym bardziej, że poprzednik (MPC 4000) miał możliwość pracy z pełnym 24/96 trybem.</p>
<p>Akai MPC 5000 umożliwia nagrywanie / odtwarzanie 8 ścieżek audio z lub na wewnętrzny dysk. Długość materiału jest zależna tylko i wyłącznie od wewnętrznego dysku twardego (80GB) i tak się niefortunnie składa, że nie można nagrywać / odtwarzać w ten sposób materiału z zewnętrznego dystku podłączonego do USB co było by bardzo przydatne.  Ten materiał audio może być edytowany, dodana automatyka poziomu, panoramy oraz efektów. Pozwala to na zrealizowanie utworu od początku do samego końca włącznie z wypaleniem materiału na CD/DVD (jeżeli wcześniej sobie doinstalujemy).</p>
<p>Jeśli chodzi o brzmienie &#8211; fantastyczny do perkusji i bitów. Jeżeli chodzi o wewnętrzny syntezator  &#8211; nie można powiedzieć, że jest perfekcyjny. Da się usłyszeć w wybrzmieniach dźwięków szymy kwantyzacji i płynne zmiany częstotliwości odcięcia filtrów wcale nie są takie płynne. Szkoda trochę, tym bardziej, że w założeniu jest to instrument, który ma być do wszystkiego.</p>
<p><strong>Podsumowanie.</strong></p>
<p>Wszystko co potrzebujesz w jednym kawałku. Pomimo braku pewnych rzeczy z ostatniego MPC4000 w dalszym ciągu jest to dobre trafienie pomiędzy starymi dobrymi MPC&#8217;kami a najnowszymi. Na duży plus zasługują kontrolery, nagrywanie / odtwarzanie z twardego dysku, dodatkowy syntezator z arpegiator&#8217;ami, efekty, szybkie USB 2.0, graficzna edycja sampli i większy ekran.</p>
<p>Za tą cenę można by się spodziewać 24 bitowej rozdzielczości i wbudowanej nagrywarki CD/DVD w standardzie oraz zwiększonej pamięci i polifonii.</p>
<p>Jakkolwiek &#8211; dla tych co nie posiadają komputera, nie korzystają lub po prostu nie lubią do tworzenia muzyki, a jednocześnie lubią koncepcję pracy typowej dla serii MPC to ciężko będzie znaleźć coś lepszego niż właśnie ten model 5000.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/Akai MPC 5000 sampler DJ groove/" rel="tag">Akai MPC 5000 sampler DJ groove</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grupowy test monitorów odsłuchowych &#8211; część 2&#8242;ga</title>
		<link>http://sound-expert.pl/grupowy-test-monitorow-odsluchowych-czesc-2ga/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/grupowy-test-monitorow-odsluchowych-czesc-2ga/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 22:11:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[E-mu]]></category>
		<category><![CDATA[Event]]></category>
		<category><![CDATA[features]]></category>
		<category><![CDATA[Fostex]]></category>
		<category><![CDATA[Genelec]]></category>
		<category><![CDATA[Monitory]]></category>
		<category><![CDATA[Samson]]></category>
		<category><![CDATA[Tannoy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/grupowy-test-monitorow-odsluchowych-czesc-2ga/</guid>
		<description><![CDATA[Kolejna część testu monitorów odsłuchowych w kategorii cenowej przeprowadzony przez ekspertów jednego z poczytniejszych pism o technologii w muzyce wydawanym w UK, a ostatnio nawet w Polsce. W jaki sposób szanowne grono fachowców oceniało monitory odsłuchowe można znaleźć we wstępie części pierwszej. Tak więc nie marnując czasu przechodzimy do następnej kategorii cenowej. £280 do £350 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejna część testu monitorów odsłuchowych w kategorii cenowej przeprowadzony przez ekspertów jednego z poczytniejszych pism o technologii w muzyce wydawanym w UK, a ostatnio nawet w Polsce. W jaki sposób szanowne grono fachowców oceniało monitory odsłuchowe można znaleźć we wstępie <a href="http://sound-expert.pl/grupowy-test-monitorow-odsluchowych-czesc-1wsza/" title="część 1'a">części pierwszej</a>. Tak więc nie marnując czasu przechodzimy do następnej kategorii cenowej.</p>
<h2><strong>£280 do £350 A &#8211; Event ALP 5, B &#8211; Samson Rubicon R6A, C &#8211; E-mu PM5</strong></h2>
<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/06/280350.jpg" alt="280350.jpg" />Zaczyna robić się ciekawiej &#8230; wyższe ceny = większe oczekiwania. W tej trójce znajdziemy większego brata Samson&#8217;a R5A. Podczas przełączania utworów między zestawami Jon Musgrave przy odsłuchiwaniu dosyć skompresowanego utworu Goldfrap stwierdził, że &#8220;&#8230;środki basów w zestawie A są jakieś dziwne i brzmią dosyć &#8230; pudełkowato&#8230;&#8221;. Nick dodaje &#8220;jak  to się stało, że zestaw C jest w tej kategorii cenowej ? Brzmi bardzo źle.&#8221;</p>
<p>Wszyscy się zgadzają, że zestaw B z całej trójki brzmi najlepiej.  Marco stwierdza, że &#8220;zestaw B brzmi jak ribbon twitter (wstęgowa wysokonówka) &#8211; delikatne stłumione środkowe pasma wysokich tonów, ale jak na tym się słucha wokali z utworów Poula Simona. Bas wydaje się delikatnie poza kontrolą jakkolwiek ten zestaw jest moim faworytem.&#8221; Nie ma niespodzianki tym razem, że wszystko sprowadza się do zestawu B, tym bardziej, że wszyscy z grona rozpoznali jakość brzmienia z mniejszych Samson&#8217;ów R5A.</p>
<p>Największym zaskoczeniem był zestaw firmy E-mu &#8211; &#8220;Wyglądają i brzmią znacznie taniej.  Trochę śmiałe posunięcie z ustanowieniem ceny na takim poziomie dla tego zestawu&#8221; &#8211; powiedział Marco. Jon dodaje &#8220;to niesamowite, że za zestawy o takiej jakości jakie reprezentują Samson&#8217;y jeszcze parę lat temu musielibyśmy zapłacić dwa razy więcej.</p>
<p>Podsumowanie &#8211; Marco Migilari &#8211; &#8220;wnioskuję, że większy niskotonowy głośnik w Samson&#8217;ach Rubicon R6A czyni z niego lepszy monitor referencyjny od mniejszych R5A, jakkolwiek dla mnie R6A posiada mniejszą kontrolę nad basem.  Obydwa te zestawy mają kontrolę ribbon&#8217;owej wysokotonówki co pozwala dostosować je do indywidualnych potrzeb w zależności od pomieszczenia&#8221;.</p>
<h2><strong><strong>£400 do £500 A &#8211; Genelec 8020A, B &#8211; Fostex PM2 MkII, C &#8211; Tannoy Reveal 8D</strong></strong></h2>
<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/06/400500.jpg" alt="400500.jpg" />W następnym przedziale cenowym wygląda trochę nieswojo umieszczenie małych Gebelec&#8217;ów w bojach z większymi głośnikami. Jednakże poprzeczki cenowe zostały ustawione i nie bacząc na rozmiary lecimy dalej. Jak tylko rozpoczęło się przełączanie zestawów od razu dało się usłyszeć pewne braki w mocy samych dołów. Pierwszy komentarz pochodzi od Jon&#8217;a: &#8220;Zestaw C brzmi dosyć powściągliwie &#8211; nie tak jak tańsza jego wersja &#8211; jednak górne pasmo jest naprawdę czyściutkie. Zestaw A zaskakująco brzmi dosyć mocno. Jeżeli to są te co myślę, to polecałbym je do postprodukcyjnych prac albo tam gdzie nie potrzebujesz za dużo basu&#8221;. Marco dodaje &#8211; &#8220;zestaw B jest dobrzym rywalem dla zestawu C jedank brzmi trochę podejrzanie i same doły trochę oszukują&#8221;.</p>
<p>Ogólnie wszyscy zagłosowali na zestaw C. Tak więc Tannoy wygrywa kolejną rundę, w której Genelec przegrywa przez swoje rozmiary i cenę.</p>
<p>Reasumując &#8211; Ben Finley &#8211; &#8220;W mojej opinii Genelec&#8217;i zawsze były bardzo dobre aczkolwiek te konkretne są zamałe i w rzeczywistości mógłbym je użyć tylko jako przenośne albo tylko do wokali czy produkcji telewizyjnej. Tannoy&#8217;e mają przyzwoite brzmienie jednak brak kontroli powstrzymywał by mnie przed zakupem. Chciałbym najpierw przesłuchać je u mnie w studio&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/grupowy-test-monitorow-odsluchowych-czesc-2ga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

