<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sound EXPERT &#187; Syntezatory</title>
	<atom:link href="http://sound-expert.pl/category/syntezatory/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sound-expert.pl</link>
	<description>Syntezatory, VST, studio, DAW</description>
	<lastBuildDate>Wed, 19 Aug 2009 22:36:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Encyklopedia sound experta.</title>
		<link>http://sound-expert.pl/encyklopedia-sound-experta/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/encyklopedia-sound-experta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2009 22:34:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[DAW's]]></category>
		<category><![CDATA[Interfejsy]]></category>
		<category><![CDATA[Programy]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania]]></category>
		<category><![CDATA[Sample]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[VST]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystko Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=130</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo powoli i nie ukrywam, że powstaje encyklopedia sound-expert&#8217;a: www.wiki.sound-expert.pl. Na razie system jest w baaardzo wczesnym etapie &#8211; nawet nie jest możliwe w tym momencie dodawania artykułów przez każdego. Popracujemy i nad tym, jeżeli ktoś chętny zgłosi się z pomocą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo powoli i nie ukrywam, że powstaje encyklopedia sound-expert&#8217;a: <a href="http://www.wiki.sound-expert.pl" target="_blank">www.wiki.sound-expert.pl</a>. Na razie system jest w baaardzo wczesnym etapie &#8211; nawet nie jest możliwe w tym momencie dodawania artykułów przez każdego. Popracujemy i nad tym, jeżeli ktoś chętny zgłosi się z pomocą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/encyklopedia-sound-experta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przewodnik po MIDI</title>
		<link>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 11:01:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[DAW's]]></category>
		<category><![CDATA[Interfejsy]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Dave Smith]]></category>
		<category><![CDATA[features]]></category>
		<category><![CDATA[MIDI]]></category>
		<category><![CDATA[od podstaw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Protokół MIDI (Musical Instrument Digital Interface) powstał w 1983&#8242;cim roku i do dzisiaj pozostaje jako praktycznie jedyny wykorzystywany do komunikacji pomiędzy muzycznym sprzętem. Nic dziwnego, że się tak dobrze zadomowił jeżeli przyjżymy się jego poprzednikowi. System z kontrolą napięciem (CV) i wyzwalaniem (trigger) używany we wczesnych syntezatorach analogowych był bardzo ograniczony i mało elastyczny. Uwczesne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Protokół MIDI (Musical Instrument Digital Interface) powstał w 1983&#8242;cim roku i do dzisiaj pozostaje jako praktycznie jedyny wykorzystywany do komunikacji pomiędzy muzycznym sprzętem. Nic dziwnego, że się tak dobrze zadomowił jeżeli przyjżymy się jego poprzednikowi. System z kontrolą napięciem (CV) i wyzwalaniem (trigger) używany we wczesnych syntezatorach analogowych był bardzo ograniczony i mało elastyczny. Uwczesne instrumenty nie miały zbyt wiele parametrów brzmienia, które można było zmieniać zdalnie, polegające bardziej na  pokrętłach,  suwakach czy połączeniach kablami między modułami.  Co więcej  -  system z kotrolą napięciem nie był w żaden sposób ustandaryzowany co eliminowało jakąkolwiek możliwość interakcji między instrumentami różnych producentów. Na szczęście  na dzień dzisiejszy można zaopatrzyć się w konwerter MIDI / napięcie (MIDI-to-CV) i wykorzystywać z powodzeniem stare dobre analogi w bardziej &#8220;cyfrowy&#8221; sposób. Pan Dave Smith, założyciel legendarnej firmy Sequential Circuits, a teraz szef Dave Smith Instruments przewidział, że wraz z rozwojem syntezatorów i technologii w procesie produkcji muzyki w końcu trzeba będzie czegoś lepszego, niż to co do tej pory oferował prosty system CV i stworzył standard MIDI zaprezentowany po raz pierwszy w 1983&#8242;cim roku. Od razu stał się standardem dla wszystkich producentów.</p>
<p><strong>Jak to działa ?</strong></p>
<p>ŻADEN DŹWIĘK NIE JEST TRANSMITOWANY POPRZEZ MIDI, tylko sygnały cyfrowe sterujące zwane zdarzeniami, które instruują urządzenia co mają robić. Najprostrzym przykładem jest układ klawiatura sterująca i moduł brzmieniowy. Kiedy naciśniesz klawisz, klawiatura wysyła informację o tym zdarzeniu &#8211; który klawisz no i oczywiście to, że nacisnąłeś (note on). Kiedy puścisz klawisz, to zostaje też wysłany komunikat o tym zdarzeniu (note off). Oczywiście protokół MIDI obejmuje więcej niż ten przypadek. Zasadzniczo wiadomość o zdażeniu jest wysyłana za każdym razem kiedy coś się zmienia, np. jeżeli w trakcie trzymania wciśniętego klawisza dociskamy go (aftertouch) czy też będziemy zmieniali jego częstotliwość kręcąc znanym wszystkim pitch bender&#8217;em.W standardzie MIDI mamy dostępnych 128 nut (od C pięć oktaw niżej od środkowego C do G dziesięć oktaw wyżej), 16&#8242;cie kanałów (tak więc możemy mieć 16&#8242;cie różnych instrumentów w jednym &#8220;łańcuchu&#8221;) oraz 128 programów (brzmień czy ustawień dla efektów). MIDI przesyła również impulsy zegarowe do prostej synchronizacji. Bardzo ważnym elementem całego tego zamieszania z MIDI jest System Exclusive (SysEx). Jest on po to, żeby producenci mogli zaimplementować obsługę przez MIDI parametrów charakterystycznych dla ich produktów. Jeżeli pakiet informacji zaczyna się identyfikatorem danego instrumentu to tylko on będzie odbierał te informacje. Reszta urządzeń podłączonych do tego &#8220;łańcucha&#8221; MIDI zignoruje te informacje. Najczęstrzym zastosowaniem SysEx&#8217;ów jest przesyłanie informacji o barwie.Sygnały MIDI najczęściej przesyłane są parą przewodów w tzw. ekranie &#8211; niwelującym zewnętrzne zakłucenia &#8211; zakończonych wtyczkami typu DIN (5&#8242;cio pinowe &#8230; za czasów mojej młodości było to powszechne rozwiązanie w sprzęcie audio). Jak wcześniej było wspomniane żadne dźwięki nie są przesyłane tylko zero-jedynkowe dane cyfrowe w postaci 8&#8242;mio bitowcych paczek.  Protokół MIDI przesyła informacje z prędkością maksymalną do 31250 bitów na sekundę.Każde połączenie MIDI przesyła informacje tylko w jedną stronę. Znaczy to, że żeby przesyłać w informacje w dwie strony potrzebujemy dwu połączeń. <img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/11/transmisjamidi.jpg" alt="transmisjamidi.jpg" /> Oczywiście po za złączami MIDI IN i MIDI OUT bardzo często znaleźć można MIDI THRU, który w najprostrzy sposób można powiedzieć powtarza wszystko co wchodzi do instrumentu  / urządzenia z MIDI IN, co z kolei pozwala na włączanie kolejnych elementów do systemu:<img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/11/systemzthru.jpg" alt="systemzthru.jpg" /></p>
<p><strong>Jak MIDI stało się standardem ?</strong></p>
<p>Kluczową cechą MIDI w czasach kiedy wszedł do użytku była wydajność, pozwalająca na przesyłanie bardzo znaczących informacji małą ilością danych. Uwczesne ograniczenia w ilości przekazywanych informacji miały tą zaletę, że nie wpływały na synchronizację. Do tego dochodzi fakt, że nie było żadnej alternatywy dla tego systemu. Przypieczętowaniem niepisanego standardu było pojawienie się na rynku komputera fabrycznie wyposażonego w interfejs MIDI &#8211; Atari ST (1985 &#8230; ktoś pamięta jeszcze te komputery ?). Z czasem jednak okazało się, że można w miarę rozszerzyć możliwości tego standardu zbytnio go nie &#8220;psując&#8221; i pozostawiając wstecznie kompatybilnym. I tak np.:</p>
<ul>
<li>1991 &#8211; firma Roland wprowadza standard General MIDI</li>
<li>1991 &#8211; standard Roland GS</li>
<li>1997 &#8211; 1999 &#8211; Yamaha wprowadza XG</li>
<li>1992 &#8211; GM2 &#8211; rozszerzony standard MIDI.</li>
</ul>
<p><strong>Rychło w czas &#8230; czyli synchronizacja czasowa.</strong></p>
<p>Najczęściej krytykowaną i wytykaną wadą standardu MIDI była obsługa synchronizacji czasowej pomiędzy urządzeniami. Jakkolwiek we wczesnych latach 80&#8242;tch było to wystarczające, jednak wraz z rozwojem technologii zaczynały się zgrzyty. Nie dało się nieusłyszeć lekkich &#8220;rozjazdów&#8221; czy chociażby znanej wszystkim dzisiaj latencji (opóźnienia) podczas nagrywania i odtwarzania.  Im więcej informacji zaczęto przesyłać przez MIDI tym bardziej problem dawał się we znaki. Mogły być to tylko milisekundy jakkolwiek słyszalne. Co więcej &#8211; bardzo często (na dzień dzisiejszy 99%) rolę sekwencerów przejęły komputery i każdy kolejno dodawany element systemy wprowadzał własne opóźnienia. W sumie nie można za to winić standardu MIDI &#8211; wszystko zależy od poszczególnych składników naszego studia.</p>
<p>MIDI przez USB.</p>
<p>W dzisiejszych czasach większość sprzętu muzycznego ma wbudowane obok standardowego MIDI złącze typu A lub B USB do bezpośredniego podłączenia do komputera &#8211; co w sumie i tak nie jest rozwiązaniem problemu z opóźnieniami. Pomimo szybszej transmisji danych opóźnienia bywają większe niż w standardowym połączeniu MIDI.</p>
<p><strong>Przyszłość.</strong></p>
<p>Nie da się zaprzeczyć temu, że MIDI miało ogromne znaczenie dla rozwoju technologii w muzyce w ciągu ostatnich 25 lat. Jedną z alternatyw dla tego systemu jest dosyć daleko posunięty w rozwoju system zwany <a title="ZIPI" href="http://en.wikipedia.org/wiki/ZIPI" target="_blank">Zeta Instrument Processor Instrument (ZIPI)</a>, który pojawił się w połowie lat 90&#8242;tych ubiegłego stulecia. Producenci sprzętu muzycznego, pomimo jego zalet, nie skorzystali z niego. Jakkolwiek ci ludzie, którzy pracowali nad tym systemem pomagali przy opracowywaniu portokołu OpenSound używanego przez Native Instruments. System ten opiera się na szybkich szerokopasmowych połączeniach w których nie występuje problem z synchronizacją tak jak w MIDI gdzia zakłada się, że sygnał synchronizacji pojawia się w odbiorniku w momencie nadania.</p>
<p>Jedną ze znaczących barier przy opracowaniu nowego protokołu czy systemu jest ogromne zróżnicowanie w sprzęcie muzycznym. Z tak ogromną ilością różnych typów syntezy, programowania czy kontroli jest to prawie niemożliwe. Jakkolwiek &#8211; zwróćcie uwagę jak technologia informatyczne daleko się rozwinęła od początku lat osiemdziesiątych &#8211; być może rozwiązaniem jest nie &#8220;podkręcanie&#8221; istniejącego standardu MIDI, a opracowanie przez programistów takich funkcji w programach (DAW), które jeszcze lepiej wykorzystają USB, FireWire czy chociażby połączenia sieciowe (Ethernet).</p>
<p>Podziękowania dla <a title="Matrixsynth" href="http://matrixsynth.blogspot.com/" target="_blank">Matrixsynth</a> za fotke Prophet&#8217;a 600.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/MIDI/" rel="tag">MIDI</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Dave Smith/" rel="tag">Dave Smith</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/ZIPI/" rel="tag">ZIPI</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mopho</title>
		<link>http://sound-expert.pl/mopho/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/mopho/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 19:45:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Dave Smith]]></category>
		<category><![CDATA[Mopho]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/mopho/</guid>
		<description><![CDATA[Raptem z nikąd pojawił się nowy instrument ze stajni Dave&#8217;a Smith&#8217;a o dosyć ujmującej nazwie &#8211; Mopho. Być może nazwa wzięła się z tego, że jest to syntezator monofoniczny. Zadzwonię do Dave&#8217;a później i zapytam z kąd się to wzięło. Ale do rzeczy. Pamiętacie Prophet&#8217;a 08 ? Fajny to nawet za mało powiedziany &#8211; tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/09/mopho_page.jpg" alt="mopho_page.jpg" />Raptem z nikąd pojawił się nowy instrument ze stajni Dave&#8217;a Smith&#8217;a o dosyć ujmującej nazwie &#8211; Mopho. Być może nazwa wzięła się z tego, że jest to syntezator monofoniczny. Zadzwonię do Dave&#8217;a później i zapytam z kąd się to wzięło.</p>
<p>Ale do rzeczy.</p>
<p>Pamiętacie Prophet&#8217;a 08 ? Fajny to nawet za mało powiedziany &#8211; tylko  ta cena. Jak zapowiedział Dave w przypadku Mopho mamy doczynienia z tą samą technologią aczkolwiek będzie on dużo tańszy (około 245 funtów na rynku brytyjskim).</p>
<p>Jak można się spodziewać cały tor syntezy jest kompletnie analogowy składający się z:</p>
<ul>
<li>dwa oscylatory,</li>
<li>dwa suboscylatory (pierwszy grający oktawę niżej, a drugi dwie),</li>
<li>trzy generatory obwiedni ADSR,</li>
<li>analogowy delay,</li>
</ul>
<p>tak więc jak widać żywe mięso. Zastosowany filtr Curtis pochodzi ze wspomnianego wcześniej Prophet&#8217;a 08 z możliwością przełączania między trybem 2&#8242;u i 4&#8242;o polowym.</p>
<p>Wejście audio umożliwia nam &#8220;mielenie&#8221; zewnętrzenych dźwięków w torze synterzy Mopho &#8211; znaczy to, że od delikatnego po rozdzierający uszy distotion można bardzo łatwo uzyskać.</p>
<p>Z innych rzeczy &#8211; sekwencer krokowy 16&#215;4, arpeggiator i 384 barwy na starcie. Z tyłu znajdziemy 3 duże jack&#8217;i (wyjście stereo i słuchawki), wyjście słuchawkowe plus pełne MIDI (IN/OUT/THRU). Do edycji barw bardzo pomocny jest programowy edytor dostępny w wersji na PC i Mac&#8217;a (albo jak to starzy amigowcy nazywają blachę i jabola).</p>
<p>Więcej informacji &#8211; polecam stronę producenta &#8211; próbki audio i filmiki: <a href="http://davesmithinstruments.com/products/mopho/" title="Mopho" target="_blank">http://davesmithinstruments.com/products/mopho/</a></p>
<p>Zdjęcie pochodzi z powyższej strony.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/mopho/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akai MPC 5000</title>
		<link>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 14:47:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Akai]]></category>
		<category><![CDATA[features]]></category>
		<category><![CDATA[MPC5000]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/</guid>
		<description><![CDATA[Seria MPC roziwjana była od modelu MPC 60, który ujrzał światło dzienne w 1988&#8242;ym roku. Zaprojektowany przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a i Akai MPC60 mk1, mk2 i MPC 3000 stały się legendą i w dalszym ciągu mają wielu fanów charakterystycznego brzmienia i kwantyzacji (swing). Później firma Akai bez Roger&#8217;a wypuściła kolejno modele 2000, 2000XL, 4000, 1000, 500 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Seria MPC roziwjana była od modelu MPC 60, który ujrzał światło dzienne w 1988&#8242;ym roku. Zaprojektowany przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a i Akai MPC60 mk1,  mk2 i MPC 3000 stały się legendą i w dalszym ciągu mają wielu fanów charakterystycznego brzmienia i kwantyzacji (swing).  Później firma Akai bez Roger&#8217;a wypuściła kolejno modele 2000, 2000XL, 4000, 1000, 500 i 2500. Niezniechęciło to jednak użytkowaników pierwszych dwóch modeli do ciągłego ich wykorzystywania za sprawą wspomnianych cech. Model 4000 na chwilę obecną nie jest już produkowany gdyż modelem flagowym zostaje MPC 5000.</p>
<p>Najnowszy model w dalszym ciągu pozostaje MPC&#8217;ekeim pomimo tych wszystkich zmian jakie zachodziły w trakcie &#8220;ewolucji&#8221; tej serii. Do tego dochodzi to, że jest chyba najlepiej wyglądającym modelem. Jest duży &#8211; zapomnij o używaniu go w samolocie czy w pociągu. Również nie ma zasialania z baterii.</p>
<p>Frontowy panel jest połączeniem dwu światów &#8211; część jest odziedziczona z modeli zaprojektowanych przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a, a część od Numarka, który jest właścicielem Akai od 2004&#8242;ego roku. Ekran, który jest bardzo podobny do tego w modelu MPC 4000, jest znacznie większy, łatwy do odczytywania i wyświetla przebiegi sampli co jest wygodniejsze niż w modelach z mniejszym wyświetlaczem.</p>
<p>Ilość kontrolerów zwanych Q-Link&#8217;ami znacznie została powiększona w stosunku do modeli 2500 i 4000, które mogą być przyporządkowane do parametrów wewnątrz systemu jak i urządzeń zewnętrznych co czyni z MPC 5000 doskonałym kontrolerem MIDI. Dostępnych jest  8 potencjomentrów obrotowych i 4 suwakowe.</p>
<p><strong>Utrata pamięci &#8230;</strong></p>
<p>Płynność pracy dzięki układowi padów, kontrolerów, przycisków funkcyjnych i dużemu wyświetlaczowi jest niesamowita. Rozwiązanie z padami na środku i kontrolerami po lewej stronie sprawdza się doskonale w pracy. Każdy kto zna MPC&#8217;ki poczuje się jak w domu a dla nowych pojęcie wszystiego odbędzie się w &#8220;locie&#8221;. Jedyne co jest trochę nie tak, to ta plastikowa część z przodu na której spoczywają nadgarstki &#8211; w starym poczciwym MPC 3000 było to gumowe i elastyczne &#8230; rządzi do tej pory.</p>
<p>W środku ten model pracuje bardzo podobnie do starszych modeli jakkolwiek oprogramowanie zostało rozszerzone. Na starcie mamy TYLKO 64 MB RAM&#8217;u na sample, którą możemy rozszerzyć do 192 MB (MPC 4000 mógł być dopasiony do 512 MB). Opcjonalnie możemy doinstalować napęd CD-R/DVD jednakże w tej cenie (£1550) powinno być to w standardzie.</p>
<p>Tworzenie bitów na tej maszynie odbywa się na takich samych zasadach jak w poprzednich modelach jednak w tym dochodzą nam syntezator pokładowy i audio z twardego dysku. Podepnij tylko jakieś źródło dźwięku do wejścia input/SPDIF czy też gramofonowego, zsampluj w mono albo stereo prosto na HD&#8217;ka, załaduj sample do programów, przyporządkuj do poszczególnych padów i jazda &#8230;</p>
<p>Tryb Simult umożliwia &#8220;odpalanie&#8221; czterech padów jednym, gdzie w dalszym ciągu działa resampling z nałożonymi  efektami oraz sample w locie mogą być nagrywane na kartę pamięci cz też twardy dysk. Można również ten instrument podłączyć  do komputera i również tą drogą przesyłać sample bezpośrednio z sekwencerów.</p>
<p><strong>Chop Shop</strong></p>
<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/07/mpc5000back.jpg" alt="mpc5000back.jpg" />Edycja sampli jest wszechstronna. Chop Shop v2.0 pozwala na edycję sampli znaną z programu Recycle &#8211; automatyczne cięcie sampli i przyporządkowywanie do padów z jednoczesną kreacją nowego programu. Pojedyńcze kawałki można wycinać z WAV&#8217;ów i wstawiać w nowe bity. Sample mogą mieć zmienioną częstotliwość (pitch) jak i można je rozciągnąć / skrócić w czasie (timestreching) przy użciu jednego z 18&#8242;tu algorytmów. Wszystkie te dźwięki mogą się wydostać jednym z dziesięciu wyjść audio lub też cyfrowo po SPDIF.</p>
<p>Sekwencer ma wszystkie funkcje w pełnym znaczeniu tego słowa. Każde zdarzenie MIDI może być przechowywane i edytowane w najdrobniejszym detalu &#8211; przydała by się opcja z podłączeniem monitora i myszki jak to ma miejsce w Roland&#8217;zie MV-8800. Każda sekwencja może się składać z 64&#8242;ech ścieżek i sekwencje mogą być odpalane w dowolnej kolejności tworząc &#8220;song&#8217;i&#8221;. Wszystkie ścieżki mogą być przyporządkowane / wyciszane / odpalane do padów co jest nieocenione w trakcie występów na żywo. Rozdzielczość sekwencera &#8211; 960 jednostek na ćwiernutę &#8211; tak samo jak w modelu 4000.</p>
<p>Ci, którzy znają i pamiętają chcarakterystyczną kwantyzację &#8220;swing&#8221; z modelu 3000 będą zadowoleni z dodatkowej obsługi nut trójkowych. Znaczącym krokiem &#8230; można powiedzieć wstecz, jest na stałe ustanowiona częstotliwość próbkowania i rozdzielczość bitowa sampli &#8211; 16 bit i 44.1 khz.  Większość z nas pracuje w dzisiejszych czasach na 24&#8242;ech bitach co daje większy zakres dynamiki. Naprawdę dziwne posunięcie ze strony Akai tym bardziej, że poprzednik (MPC 4000) miał możliwość pracy z pełnym 24/96 trybem.</p>
<p>Akai MPC 5000 umożliwia nagrywanie / odtwarzanie 8 ścieżek audio z lub na wewnętrzny dysk. Długość materiału jest zależna tylko i wyłącznie od wewnętrznego dysku twardego (80GB) i tak się niefortunnie składa, że nie można nagrywać / odtwarzać w ten sposób materiału z zewnętrznego dystku podłączonego do USB co było by bardzo przydatne.  Ten materiał audio może być edytowany, dodana automatyka poziomu, panoramy oraz efektów. Pozwala to na zrealizowanie utworu od początku do samego końca włącznie z wypaleniem materiału na CD/DVD (jeżeli wcześniej sobie doinstalujemy).</p>
<p>Jeśli chodzi o brzmienie &#8211; fantastyczny do perkusji i bitów. Jeżeli chodzi o wewnętrzny syntezator  &#8211; nie można powiedzieć, że jest perfekcyjny. Da się usłyszeć w wybrzmieniach dźwięków szymy kwantyzacji i płynne zmiany częstotliwości odcięcia filtrów wcale nie są takie płynne. Szkoda trochę, tym bardziej, że w założeniu jest to instrument, który ma być do wszystkiego.</p>
<p><strong>Podsumowanie.</strong></p>
<p>Wszystko co potrzebujesz w jednym kawałku. Pomimo braku pewnych rzeczy z ostatniego MPC4000 w dalszym ciągu jest to dobre trafienie pomiędzy starymi dobrymi MPC&#8217;kami a najnowszymi. Na duży plus zasługują kontrolery, nagrywanie / odtwarzanie z twardego dysku, dodatkowy syntezator z arpegiator&#8217;ami, efekty, szybkie USB 2.0, graficzna edycja sampli i większy ekran.</p>
<p>Za tą cenę można by się spodziewać 24 bitowej rozdzielczości i wbudowanej nagrywarki CD/DVD w standardzie oraz zwiększonej pamięci i polifonii.</p>
<p>Jakkolwiek &#8211; dla tych co nie posiadają komputera, nie korzystają lub po prostu nie lubią do tworzenia muzyki, a jednocześnie lubią koncepcję pracy typowej dla serii MPC to ciężko będzie znaleźć coś lepszego niż właśnie ten model 5000.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/Akai MPC 5000 sampler DJ groove/" rel="tag">Akai MPC 5000 sampler DJ groove</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GForce Virutal String Machine</title>
		<link>http://sound-expert.pl/gforce-virutal-string-machine/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/gforce-virutal-string-machine/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 11:27:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[VST]]></category>
		<category><![CDATA[Eminent]]></category>
		<category><![CDATA[Gforce]]></category>
		<category><![CDATA[String]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/gforce-virutal-string-machine/</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo rozwoju i powstawania coraz nowszych technologii, pewne brzmienia nigdy nie wyjdą z mody. Jono Buchnan &#8211; redaktor jednej z poczytniejszych gazet o tematyce takiej jaką my się zajmujemy tutaj pisze: miałem szczęście być na koncercie &#8216;Oxygene&#8217; Jeana Michaela Jarre&#8217;a w Londyńskim Royal Albert Hall. Upłynęłó 31 lat od czasu kiedy w sprzedaży pojawił się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/06/vsm.jpg" alt="vsm.jpg" />Pomimo rozwoju i powstawania coraz nowszych technologii, pewne brzmienia nigdy nie wyjdą z mody. Jono Buchnan &#8211; redaktor jednej z poczytniejszych gazet o tematyce takiej jaką my się zajmujemy tutaj pisze: miałem szczęście być na koncercie &#8216;Oxygene&#8217; Jeana Michaela Jarre&#8217;a w Londyńskim Royal Albert Hall. Upłynęłó 31 lat od czasu kiedy w sprzedaży pojawił się ten niesamowity album i sprzedano go jak do tej pory sprzedano kilka milionów egzemplarzy. Niesamowite wrażenie zobaczyć JMJ w akcji jak również jego zestaw na scenie. Laptop i najnowsze MIDI kontrolery to nie dla niego &#8211; zamiastego JMJ wraz z trzema kolegami grali na sprzęcie, który został użyty do nagrania &#8216;Oxygene&#8217;. ARP&#8217;y, Moog&#8217;i, analogowe syntezatory Rolanda &#8211; navet VC3&#8242;ójki. Co jednak znajdowało się w centrum tego wszystkiego ? Eminent 310 String Machine, oczwiście bez której Oxygne i setki innych albumów nigdy by nie powstały albo przynajmniej brzmiały by dużo inaczej.</p>
<p>W odróżnieniu od pewnych syntezatorowych brzmień, na te zwanymi z angielskiego &#8220;stringi&#8221; (nie chodzi oczywiście o tą część damskiej garderoby, która wzbudza tyle emocjii wśród panów &#8230;) zawsze jest popyt, a w szczególności &#8220;retro&#8221;. Dzisiejsza technologia pozwala na uzyskanie brzmień na tyle zbliżonych do naturalnych, że czasami nie trzeba uciekać się do korzystania z ogromnych bibliotek z samplami. Jakkolwiek &#8211; z wolna fazujące brzmienia klasyków takich jak Emintent 310, ARP Omni, Quartet i Solina nigdy nie odeszły. Jak do tej pory mogliśmy cieszyć się ich brzmieniami z instrumentów VST, które to najczęściej emulowały tylko jeden instrument. GForce Software stanęło na wysokości poważnego zadania i zaoferowało Virtual String Machine.</p>
<p>Instalacja jest bardzo prosta. Na DVD znajdziemy główny program, który zostanie umieszczony w katalogu z programami (albo gdziekolwiek zapragniemy) oraz plik &#8211; biblioteka VSM. Ten dwu i pół gigowy plik możemy umieścić gdziekolwiek (nawet napędy zewnętrzne) z tym, że podczas pierwszej instalacji musimy wskazać ścieżkę do niego.</p>
<p>Tak więc &#8230; co tam siedzi w tym pliku VSM ? 17 przesamplowamych klasycznych &#8220;string machine&#8217;s&#8221; w komplecie z takim zestawem kontrolerów jak w syntezatorach: obwiednie, LFO czy efekty. Ciekawa jest funkcja tworzenia hybrydowych instrumentów poprzez nakładanie dwóch brzmień na siebie. I tak np. możemy lewą ręką grać na Xpander&#8217;ze a prawą solówkę na Eminent 310 czy też po prostu nałożyć na siebie dwa różne &#8220;stringi&#8221;.</p>
<p>Edycja.</p>
<p>Każda warstwa ma swój kolor &#8211; czerwony i zielony. Wybierając czy klikając na A / B zmieniamy kolor suwaków i pokręteł na dany dla każdej warstwy. Dominującymi suwakami są te od obwiedni (envelope), których są dwie: dla filtru i dla głośności. Po lewej stronie znajdują się sekcja przebiegów wolonzmiennych (LFO), której prędkość zmian może być zsynchronizowana z naszym sekwencerem. W sekcji filtów znajdziemy trzy LP, HP, BP (dolnoprzepustowy, górnoprzepustowy, pasmowoprzepustowy &#8230; ale wyraz <img src='http://sound-expert.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Częstotliwość odcięcia filtru może być zależna od siły nacisku na klawisze (velocity) podobnie zresztą jak głośność z osobną regulacją dla każdego z tych parametrów osobno.</p>
<p>Po prawej znajduje się sekcja efektów: &#8220;Enseble&#8221;i &#8220;Phaser&#8221; bez których brzmienia oryginalnych instrumentów były by do niczego. Phaser ma dosyć rozbudowaną kontrolę &#8211; prędkość zmian (speed), głębokość (depth), częstotliwość środkowa (centre freq) i rezonans dla tej częstotliwości (resonance). Ponadto mamy możliwość zsynchronizowania prędkości zmian z tempem utworu oraz wybrania ile stage&#8217;ów będzie użyte w efekcie &#8211; 6 albo 12.</p>
<p>Efekt Enseble dodaje do brzmienia 2, 4, 6 lub 8 lekko odstrojonych dźwięków do głównego. Oczywiście mamy wpływ na wszystkie prametry. Tak naprawdę to właśnie ten efekt najczęściej nadaje prawdziwego charakteru barwom typu &#8220;string&#8221;.</p>
<p>Reasumując.</p>
<p>Virtual String Machine brzmi fantastycznie. Możesz wybrać jeden z bardzo wielu przygotowanych programów bądź też bardzo łatwo stworzyć swój własny.  Fajnie, że ktoś w jednym pluginie dał nam możliwość pogrania na tylu zapomnianych i czasami nawet nieznanych instrumentach.  Cena &#8211; 90 funtów brytyjskich.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/gforce-virutal-string-machine/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Automat perkusyjny MFB-503</title>
		<link>http://sound-expert.pl/automat-perkusyjny-mfb-503/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/automat-perkusyjny-mfb-503/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 May 2008 11:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[automat perkusyjny]]></category>
		<category><![CDATA[MFB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/automat-perkusyjny-mfb-503/</guid>
		<description><![CDATA[Analogowe automaty perkusyjne wcale nie muszą być drogie. Infradźwiękowego kopniaka daje niekoniecznie drogi MFB-503. Brzmienie w tym instrumencie jest modelowane analogowo, za wyjątkiem hi-hat&#8217;ów i cymbal&#8217;ów. Pokładowy sekwencer działa tak jak w Rolandach z serii TR &#8211; mamy szesnaście przycisków służących do umieszczania nuty w danym momencie taktu. Brzmienia instrumentów można edytować w typowy sposób: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/05/mfb503.jpg" alt="mfb503.jpg" />Analogowe automaty perkusyjne wcale <strong>nie muszą</strong> być drogie. Infradźwiękowego kopniaka daje niekoniecznie drogi MFB-503.</p>
<p>Brzmienie w tym instrumencie jest modelowane analogowo, za wyjątkiem hi-hat&#8217;ów i cymbal&#8217;ów. Pokładowy sekwencer działa tak jak w Rolandach z serii TR &#8211; mamy szesnaście przycisków służących do umieszczania nuty w danym momencie taktu. Brzmienia instrumentów można edytować w typowy sposób: częstotliwość, wybrzmienie (decay), dostrojenie dla stopy, częstotliwość, poziom szumu, wybrzmienie dla werbla oraz częstotliwość i wybrzmienie dla hi-hat&#8217;ów i cymbal&#8217;ów. Paterny mają swój wariant A i B które podczas odtwarzania można łatwo przełączyć przeznaczonym do tego przyciskiem. Patrząc z tyłu mamy tak: MIDI input, duże jack&#8217;i stereo wyjście i dwa dodatkowe &#8211; indywidualne wyjścia dla stopy i werbla. W momencie jak podpinamy się do tych ostatnich to są one odejmowane od sumy stereo. To rozwiązanie bardzo ułatwia wyciągnięcie pełnego mięcha ze stopy. Zaimplementowane MIDI pozwala na synchronizację zewnętrzną &#8211; dobra wiadomość dla chcących wykorzystać ten automat na scenie.</p>
<p>Pamięć: miejsce na 90 patern&#8217;ów i 90 song&#8217;ów. Cena &#8230; 280 euro (grudzień 2007).</p>
<p>Postaram się zdobyć pełniejszy opis &#8211; może test.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/automat-perkusyjny-mfb-503/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trochę czasu upłynęło &#8230;</title>
		<link>http://sound-expert.pl/troche-czasu-uplynelo/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/troche-czasu-uplynelo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 13:12:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[]]></category>
		<category><![CDATA[Kurzweil]]></category>
		<category><![CDATA[V.A.S.T.]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/troche-czasu-uplynelo/</guid>
		<description><![CDATA[V.A.S.T. synteza stworzona i rozwijana przez Kurzweil&#8217;a ma za sobą dni świetności ale wyglądało to ostatnio tak jak by nic się nie działo na tym polu. Do teraz. Kurzweil zaprezentował następną generację &#8211; Dynamic V.A.S.T., która zadebiutuje w najnowszym PC3x. Niby klawiatura sterująca ale jednocześnie wyposażona w pokładowy syntezator. O nowej technologii Dynamic V.A.S.T. piszę, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>V.A.S.T. synteza stworzona i rozwijana przez Kurzweil&#8217;a ma za sobą dni świetności ale wyglądało to ostatnio tak jak by nic się nie działo na tym polu. Do teraz. Kurzweil zaprezentował następną generację &#8211; Dynamic V.A.S.T., która zadebiutuje w najnowszym PC3x. Niby klawiatura sterująca ale jednocześnie wyposażona w pokładowy syntezator.</p>
<p>O nowej technologii Dynamic V.A.S.T. piszę, że &#8220;jest to najpotężniejszy engine jaki do tej pory stworzyli pozostawiając daleko w tyle serję K&#8221;. System pozwala na 32 warstwy dla programu, tak więc emulacja rzeczywistych instrumentów będzie bardzo precyzyjna i wierna. Mistrzowie klawiszy i ludzi z syntezatorami w głowach (:-D ) mogą teraz kreować własne algorytmy DSP jeszcze &#8220;głębiej&#8221;. Każda warstwa może być przekierowana przez np. DSP innej warstwy.  Znaczy to, że dźwięk być modyfikowany 12&#8242;ma filtrami na raz, które to jeszcze się zmieniają.</p>
<p>Dodatkowo dostępny jest w dalszym ciągu znany z przeszłości &#8220;engine&#8221; VA-1 Virtual Analog Synthesizer zawierający jednak większą ilość filtrów i procesorów nieliniowych.</p>
<p>W momencie kiedy pojawiły się pierwsze zajawki na temat tego nowego instrumentu sugerowana cena w momencie pojawienia się miała być ok. 1800 funtów brytyjskich, jednak na dzień dzisiejszy dostępny jest już w cenie około 1700 funtów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/troche-czasu-uplynelo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
