Jak zacząć …

Pytanie: Jestem kompletnym nowicjuszem jednak chcę zacząć porobić coś w stylu House i Trance. Znalazłem trochę programów serfując po necie w pracy codziennej, ale nie wyobrażam sobie tworzenia kawałków siedząc przed monitorem. Jest jakiś niedrogi sprzęt, który mógłbym kupić, który by mi pomógł zacząć ? Michael S.

Odpowiedź: Polecam używane groove-box’y, które najczęściej zawierają wszystko co potrzeba. Są kombinacją sekwencera, syntezatora (czasem nawet i samplera) oraz mają na pokładzie efekty (pogłosowe/modulacyjne). Yamaha RM1x, E-mu Command Station i Roland MC-505 nie są już produkowane ale w dalszym ciągu są to niezłe cacka, które można znaleźć na aukcjach bądź też z ogłoszenia.

rm1x.jpgYamaha RM1x ma najlepszy sekwencer z całej trójki. Ma od razu wgrane paterny zorientowane na muzykę taneczną ale jednocześnie jest to potężny sekwencer ogólnego zastosowania z masą opcji do wykorzystania podczas gry na żywo. Słabym elementem tego groove-box’a jest dosyć cieńki moduł brzmieniowy. Przypomina on mocno serję MU. Dobry na początek, ale szybko będziesz chciał dodać jakiś moduł albo syntezator/sampler. Posiada stację dyskietek – niektórzy pamiętają jeszcze takie coś jak dyskietki …

mp7.jpgE-mu Command Station główny nacisk ma położony na syntezę. Oferuje takie same możliwości jak moduły brzmieniowe czy samplery – głęboka edycja i fantastyczne możliwości brzmieniowe. Można znaleźć ten instrument w trzech wersjach: MP7 dla hip-hop’u i R’n'B, XL7 do elektroniki oraz PK7 jako “uber drum machine”. Posiadają możliwość zamontowania trzech dodatkowych banków z brzmieniami – jak znajdziesz … Oryginalny sekwencer w Command Station był na tyle prosty, że producent musiał udostępnić wersję drugą – jak się zdecydujesz na kupno tego instrumentu to upewnij się, że jest “zupgrade’owany” do wersji 2. Ta ostatnio na pewno sprawdzi się w studio jak i na scenie jakkolwiek czegoś tam zawsze brakuje.

mc505.jpgRoland’a MC-505 można w tym zestawieniu ustawić po środku. Synteza jest zaczerpnięta z najlepszych uwczesnych modułów i syntezatorów rolandowskich i jest możliwość pełnej edycji barw. Dostępne dźwięki doskonale nadają się do różnch “Dance” pochodnych gatunków aczkolwiek nie ma takiej możliwośći zwiększenia ilości barw jak to jest w Command Station. Dodatkowo sekcja efektów pogłosowych/modulacyjnych wypada najlepiej z całej trójki. Sekwencer w tym rolandzie jest mocno nastawiaony na paterny – sprawdzi się w techno, house, trance, itd. jednakże do czegoś ambitniejszego to raczej ciężko będzie “popełnić” na tym instrumencie. Dużym plusem rolanda jeszcze jest panel kontrolny – cała masa suwaków, pokręteł, przycisków … czegokolwiek.

Leave a Reply

You can use these XHTML tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>